niedziela, 2 lipca 2017

POSŁOWIE


Bredford po kilku latach ożenił sie powtórnie. Jego nową żona była Roxana młodziutka absolwentka Oxfordu. Wkrótce  Bredford stał się ojcem pary pulchnych bliźniaków.Kolejna żona była całkowicie odmienna od Fiony, całkiem niewielka kobietka, korpulentna i na codzień pełna wigoru, nieco wulgarna, zadziorna intelektualistka . Usunęła z domku pamiątki po Fionie, jakby chciała zatrzeć w pamięci Bredforda wszystkie ślady po dawnej żonie. Ale białej gęsi z gipsu Bredford nie pozwolił usunąć z parapetu okna w  staroświeckim,przytulnym domku z czerwonej cegły.
Fiona już nie miała więcej powodu by pojawiać się w okolicach domku Bredforda, teraz wraz  rozwiązaniem sprawy seryjnego mordercy powróciła na stałe do swojego zamczyska  w niebiańskich sferach.
Eva odeszła ze służby policyjnej, wkrótce poznała w trakcie prowadzonego z jej udziałem śledztwa autentycznego brytyjskiego księcia, który zauroczył się w niej do tego stopnia, że oświadczył się mimo afrontów ze strony swej  nobliwej rodziny   i wprowadził ją do swojej arystokratycznej siedziby. Zamieszkali w wygodnym, dużym i staroświeckim domostwie z wypielęgnowanym ogrodem  otoczonym murem z czerwonej cegły nieopodal  Parku Richmond. Eva po jakimś czasie porzuciła nowy dom i narzeczonego. Zniknęła. Nikt jej nie szukał.
Chcę wiedzieć co się stało z czarną , jedwabną wstążką. Morderca zabrał ją ze sobą do własnej celi w Featherstone w Staffordshire. Zaczął pisać dziennik,jedwabna,czarna wstążka Ewy była jego ulubioną zakładką do zaznaczania miejsc,do ktorych chciał powrócić nie tylko we  wspomnieniach. Siwowłosy sędzia na jego procesie wydał wyrok dożywocia. Rajmund miał teraz dużo czasu na myślenie. Wrócił na jakiś czas do czytania Kabały i średniowieczznych opisów warzenia ziół i nalewek. Czas dłużył mu się , tęsknił za Evą a Featherstone w Staffordshire było największym więzieniem na Wyspach, nikt z niego do tej pory nie uciekł... Nocami śnił że biegnie przez niezmierzone pola pełne belladony ... Ohh Evo ...







 z

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz